Drobny druk zaczyna się rozmazywać, więc podczas zakupów sięgasz po gotowe okulary ze stojaka. Przymierzasz +1,00, później +1,50 i wybierasz te, w których etykieta wygląda najlepiej. Szybko, tanio i bez umawiania badania. Nic dziwnego, że gotowe okulary do czytania można znaleźć w aptekach, drogeriach, supermarketach czy na stacjach benzynowych.
Problem w tym, że takie okulary powstają według uśrednionych parametrów. Nie wiedzą, jaką moc potrzebuje każde z Twoich oczu, jaki masz rozstaw źrenic ani czy występuje u Ciebie astygmatyzm. Jako rozwiązanie awaryjne mogą czasem spełnić swoje zadanie. Używane przez wiele godzin dziennie zamiast indywidualnie dobranej korekcji potrafią jednak dać o sobie znać.
Co właściwie kupujemy, wybierając gotowe okulary?
Typowe gotowe okulary do czytania mają dwie soczewki o takiej samej dodatniej mocy, na przykład +1,50 D dla prawego i +1,50 D dla lewego oka. Są przeznaczone przede wszystkim do prostego wspomagania widzenia z bliska u osób z prezbiopią, czyli naturalnym, związanym z wiekiem osłabieniem zdolności ustawiania ostrości na niewielką odległość.
Nie są wykonywane na podstawie indywidualnej recepty. Producent nie zna wyników badania konkretnego użytkownika i musi przyjąć standardowe parametry.
Jeśli przypadkiem odpowiadają one potrzebom danej osoby, krótkie czytanie może być całkiem komfortowe. Tyle że samo to, że przez okulary ze stojaka da się przeczytać wiadomość w telefonie, nie oznacza jeszcze, że są one prawidłowo dobraną korekcją.
Prawe i lewe oko nie zawsze potrzebują tego samego
To jedna z największych różnic między gotową parą a okularami wykonanymi indywidualnie.
U wielu osób moc potrzebna dla prawego i lewego oka nie jest identyczna. Różnica może być niewielka i przez długi czas pozostawać niezauważona. W gotowych okularach nie ma możliwości uwzględnienia jej osobno – obie soczewki mają tę samą wartość.
Wyobraźmy sobie osobę, która do czytania potrzebuje +1,00 D w jednym oku i +1,75 D w drugim. Kupując gotową parę +1,50 D, nie otrzyma właściwej korekcji żadnego z nich. Tekst może stać się czytelniejszy, ale układ wzrokowy nadal będzie próbował poradzić sobie z różnicą.
Przy krótkim użyciu może to pozostać niezauważalne. Po dłuższym czytaniu czy pracy z dokumentami mogą natomiast pojawić się zmęczenie oczu, dyskomfort albo ból głowy.
Liczy się również rozstaw źrenic
Na gotowych okularach widzimy przede wszystkim moc: +1,00, +1,50, +2,00. To jednak niejedyny parametr mający znaczenie dla komfortowego widzenia.
Podczas wykonywania indywidualnych okularów uwzględnia się położenie źrenic i odpowiednio ustawia środki optyczne soczewek. W gotowej parze ich położenie jest z góry określone. Jeśli nie odpowiada rozstawowi źrenic użytkownika, oczy mogą patrzeć przez soczewki poza miejscem, w którym powinny.
Nie zawsze będzie to mocno odczuwalne po kilku minutach. Przy dłuższej pracy różnica może już powodować napięcie wzroku, ból głowy albo poczucie, że w nowych okularach wprawdzie widać, ale nie jest w nich wygodnie.
Gotowe okulary nie skorygują astygmatyzmu
Można przymierzyć kilka par ze stojaka i w żadnej nie uzyskać naprawdę ostrego obrazu. Powodem nie musi być zła wartość plusa.
Gotowe okulary do czytania mają prostą korekcję sferyczną. Nie uwzględniają cylindra i osi potrzebnych do korekcji astygmatyzmu. Jeśli więc astygmatyzm występuje, zwiększanie lub zmniejszanie mocy gotowych okularów nie rozwiąże problemu.
Podobnie wygląda sytuacja przy bardziej złożonych wadach wzroku. Wtedy wybieranie okularów metodą prób przy sklepowym stojaku niewiele mówi o rzeczywistych potrzebach oczu.
Czy okulary z apteki lub marketu naprawdę psują wzrok?
Tu warto oddzielić fakt od często powtarzanego straszenia.
Gotowe okulary użyte od czasu do czasu nie powodują automatycznie trwałego pogorszenia wady wzroku. Źle dobrana para może natomiast wywoływać niewyraźne widzenie, zmęczenie oczu, ból głowy, a czasem również zawroty głowy czy uczucie dyskomfortu podczas czytania.
Większym problemem bywa coś innego: gotowe okulary mogą odwlekać właściwe badanie.
Pierwsza potrzeba odsuwania książki czy telefonu pojawia się często wraz z prezbiopią, ale podobne dolegliwości nie mówią jeszcze, jaka dokładnie korekcja jest potrzebna. Podczas badania można wykryć różnicę pomiędzy oczami, astygmatyzm albo zmianę wcześniejszej wady, o której użytkownik gotowych okularów nie miał pojęcia.
Szczególnie złym pomysłem jest samodzielne dobieranie w ten sposób okularów dziecku. Pogorszenie widzenia u dziecka wymaga badania, a nie wyboru przypadkowej mocy na podstawie tego, w której parze lepiej odczyta kilka liter.
+1,50 do książki nie musi oznaczać +1,50 do komputera
To kolejna rzecz, której sklepowy stojak nie bierze pod uwagę.
Książkę trzymamy zwykle bliżej niż monitor. Ekran komputera może znajdować się 60-70 cm od oczu, podczas gdy telefon czy niewielki druk czytamy ze znacznie mniejszej odległości. Korekcja wygodna do jednej czynności nie musi więc zapewniać takiego samego komfortu podczas drugiej.
Zbyt mocne okulary do pracy przy monitorze mogą nawet prowokować zmianę pozycji ciała – użytkownik zaczyna przybliżać się do ekranu, bo dopiero wtedy obraz jest najbardziej wyraźny.
Podczas indywidualnego doboru można uwzględnić rzeczywistą odległość pracy. Czasem wystarczą klasyczne okulary do czytania, czasem lepszym rozwiązaniem będą soczewki przeznaczone do pracy w bliży i na odległościach pośrednich.
Kiedy gotowe okulary mogą się przydać?
Nie trzeba popadać w drugą skrajność. Gotowe okulary do czytania nie są produktem, którego należy za wszelką cenę unikać.
Mogą sprawdzić się doraźnie jako zapasowa para – na przykład do szybkiego przeczytania drobnego tekstu, kiedy właściwe okulary zostały w domu. Warunkiem jest komfortowe widzenie i brak problemów wymagających bardziej złożonej korekcji.
Jeśli jednak okulary są potrzebne codziennie do czytania, pracy czy korzystania z komputera, znacznie rozsądniej jest oprzeć ich wybór na aktualnym badaniu.
Sygnałem, że gotowa para zdecydowanie Ci nie służy, są między innymi ból głowy po czytaniu, wyraźnie gorsze widzenie jednym okiem, zamazywanie obrazu mimo zmiany mocy, podwójne widzenie albo konieczność ustawiania tekstu w nietypowej odległości.
Zamiast zgadywać moc, sprawdź wzrok
Pierwsze problemy z czytaniem często zaczynają się niewinnie. Telefon trzeba odsunąć trochę dalej, wieczorem przydaje się mocniejsze światło, a po dłuższym czytaniu oczy szybciej się męczą. Kupienie gotowych plusów może chwilowo rozwiązać jeden z objawów, ale nie odpowie na pytanie, czego naprawdę potrzebują oczy.
W Focus Optic możemy zbadać wzrok i dobrać okulary z uwzględnieniem osobnej korekcji każdego oka, rozstawu źrenic oraz tego, do jakiej odległości najczęściej ich używasz. Jeśli okulary mają towarzyszyć Ci każdego dnia, warto, aby były wykonane dla Twoich oczu, a nie dla statystycznego użytkownika.
Soczewki okularowe są wyrobem medycznym. Używaj ich zgodnie z instrukcją używania lub etykietą oraz zaleceniami specjalisty.
